lut-3-2010

Manifest w obronie „Bożego prostaczka”

Napisał: Pawel Paliwoda Kategoria: Udecka pogarda
Stosunek czerwono-różowego salonu do Polaków

 „Boży prostaczek” to nie prostak. To ktoś wyzbyty pychy, egoizmu, wrażliwy na los innych. To nie były TW z UD, UW, PD czy PSL. To nie dawny funkcjonariusz WSI, który zarządza teraz bankiem i zarabia miliony. To osoba skromna, cicha, często bezradna. Czy ludzie skromni i niezamożni są z natury głupi? Czy są źli i brzydcy? Czy stanowią masę odpadową kapitalizmu? Tak przynajmniej sądzi większość ludzi uważających się w Polsce za liberałów. W dobrze działającej liberalnej demokracji na górze drabiny zamożności są ponoć jednostki najlepsze, na dole – najgorsze. W Polsce ci „najlepsi” także będą albo już są zamożni, potrafili bowiem odnaleźć się w nowym systemie („wolnorynkowym”), bo są pojętni, dynamiczni, ale i wrażliwi. Są ciekawi świata, chcą żyć pełnią życia. Człowiek skromny to zakompleksiony dureń, który zamiast interesować się paryską modą i walczyć o prawa orangutanów, albo strajkuje, albo wegetuje w jakiejś Mławie, gdzie urządza pogromy Cyganom. „Polskie piekło”, „katolicki ciemnogród” – tak mówią „liberałowie”. 

  

czytaj dalej

Subskrybuj:
  • RSS
Tagi:
sty-22-2010

Czy Stany Zjednoczone zbombardują kiedyś Polskę?

Napisał: Pawel Paliwoda Kategoria: Polska i świat

Supernowoczesny F-22

W styczniu 1993 roku międzynarodowi mediatorzy Cyrus Vance i lord David Owen ogłosili plan podziału Bośni i Hercegowiny na 10 prowincji, za podstawę jego opracowania przyjęli aktualną mapę etniczną; plan został zaakceptowany przez rząd Bośni, odrzucili go bośniaccy Serbowie (Wikipedia). Wkrótce potem rozpoczęło się na Bałkanach największe i najkrwawsze pasmo wojen w Europie po II wojnie światowej.

czytaj dalej

Subskrybuj:
  • RSS
Tagi:
sty-13-2010

KOMPAS na rok 2010: I tego trzymać się trzeba*

Napisał: admin Kategoria: PRL-bis

Rafał A. Ziemkiewicz (fot. "The Polish Weekly")

Rafał A. Ziemkiewicz

Dziś dyspozycyjni intelektualiści, dziennikarze i celebryci służą Ferajnie w potrzebie, każde jej świństwo i nadużycie relatywizując na zawołanie mirażem zagrożenia pisowskiego. Służą jej codzienną gotowością do ogłupiania widzów, słuchaczy i czytelników wydumanymi pseudoproblemami w rodzaju parytetów płciowych czy równouprawniania seksualnych perwersów, przy jednoczesnym zamilczaniu i tuszowaniu spraw rzeczywistych i najważniejszych. Służą im wreszcie prokurowaniem (…) wizji historii, w której nasz Cwaniak Narodowy, Wałęsa, upozowany zostaje na herosa, który wywalczył nam i łaskawie podarował wolność sam jeden, tylko z grupką wiernych wykonawców jego genialnych planów, podczas gdy wszystkie „Gwiazdy, Wyszkowskie i Walentynowicze” jedynie przeszkadzali − i w której renegat, godny spadkobierca Szczęsnych-Potockich i Bierutów, Jaruzelski, drapowany jest w szaty patrioty i polskiego męża stanu. Zaprawdę jest godne, sprawiedliwe i słuszne walczyć ze wszystkich sił z tą bandą hipokrytów i lokajów patologicznych porządków. Odkłamywać prostytuowane przez nich słowa, wytykać cierpliwie ich nadużycia, manipulacje i kłamstwa. Demaskować głupotę i nicość modnych bredni, przywleczonych tu z rozgęganych postępowych salonów znudzonego nadmiarem dobrobytu Zachodu. Bronić opluwanych, wyrzucanych z pracy historyków i wszystkich opluskwianych przez medialnych establisz-mętów obrońców zdrowego rozsądku i uczciwości.

czytaj dalej

Subskrybuj:
  • RSS
Tagi:
sty-4-2010

Jak uczyć Kaspara Hausera?

Napisał: Pawel Paliwoda Kategoria: Idee

Jeszcze więcej "bezstresowego wychowania"!

Po dłuższej przerwie dzieci i młodzież znowu w szkołach. To skłania mnie do kilku refleksji. Na system edukacji w Polsce silnie oddziałują liberalne fobie, postkomunistyczne koterie i frazeologia postępu. Środowiska uniwersyteckie kształcą kadry nauczycielskie, a te formują umysły młodzieży szkolnej. Tymczasem cała polska oświata to teren niezdekomunizowany. Jeszcze podczas moich studiów na Politechnice Warszawskiej pani wykładowca filozofii zapytała mnie ironicznie: „To pan wierzy w pana Bozię?”. Była to uczennica profesora Henryka Jankowskiego, marksistowskiego etyka, który wyszkolił całe pokolenie etyków lewicy (jego uczennicą jest m.in. Magdalena Środa). Jednak większość wpływowych filozofów w powojennej Polsce było uczniami Tadeusza Krońskiego, który mawiał: „My, sowieckimi kolbami, nauczymy ludzi w tym kraju myśleć racjonalnie, bez alienacji”.

czytaj dalej

Subskrybuj:
  • RSS
Tagi:
sty-2-2010

tad9: Jest zarembiście*

Napisał: admin Kategoria: Elita PRL-bis

Piotr Zaremba

tad9

Mam do Zaremby pretensje o to, że bierze udział w grze zwanej „postkomunizmem”, podszywając swoje teksty grubą warstewką fałszu. Czy Piotra Zarembę naprawdę nie zastanawia, dlaczego do wniosku, że „Macierewicz miał rację” nigdy nie dochodzi – powiedzmy – Jacek Żakowski, Tomasz Lis czy Katarzyna Kolenda-Zaleska? Czy są mniej spostrzegawczy i inteligentni niż Zaremba? A jeśli są co najmniej równie inteligentni i spostrzegawczy, to komu i czemu – zdaniem Zaremby – właściwie służą? A jeśli służą czemuś paskudnemu, to dlaczego Zaremba udaje, że są „normalnymi dziennikarzami”? Odpowiedź brzmi pewnie: bo gdyby przestał udawać, to w błyskawicznym tempie zjechałby z dziennikarskiego mainstreamu do dziennikarskiego undergroundu, o czym doskonale wie…

czytaj dalej

Subskrybuj:
  • RSS
Tagi:
gru-23-2009

Krasnodębski: O religii*

Napisał: admin Kategoria: Religia

Profesor Zdzisław Krasnodębski (fot. Tomasz Ozdoba)

Zdzisław Krasnodębski

(…) Neutralność państwa może być rozumiana na różne sposoby. Zasada wolności wyznania nie przeszkadza na przykład, że w Republice Federalnej Niemiec (z wyjątkiem Bremy i Brandenburgii) religia jest nauczana w szkołach publicznych. Nie przeszkadza też, że w szkołach państwowych wiszą krzyże. Wbrew bowiem panującej w Polsce opinii, Niemiecki Trybunał Konstytucyjny bynajmniej nie nakazał ich zdjęcia, lecz jedynie uznał, że niezgodne z konstytucją federalną są bawarskie przepisy szkolne nakazujące ich zawieszanie. Zgodnie z tym wyrokiem państwo nie może nakazywać, ale też nie może zakazywać wieszania krzyży. Taki zakaz byłby bowiem również naruszaniem swobody religijnej obywateli. Następnie parlament bawarski dokonał nowelizacji prawa, które obecnie przewiduje, że krzyże mogą być wywieszone, chyba że ktoś z głębokich powodów, płynących z sumienia wystąpi o ich zdjęcie. Rezultat jest taki, że w przeważającej większości szkół krzyże nadal wiszą, bo taka jest wola rodziców i uczniów. Wiszą też w szkołach wielu innych landów, a także, jeśli się nie mylę, w niektórych urzędach. W dyskusji na ten temat padały ciekawe argumenty polityczne, prawne i filozoficzne . Ale oczywiście w Polsce nikt bliżej nie zajął się ani tą dyskusją, ani literą i sensem uchwalonego prawa, łatwiej bowiem jest głosić poglądy zupełnie abstrakcyjne.

czytaj dalej

Subskrybuj:
  • RSS
Tagi:
gru-22-2009

Legutko: Kulturowa pedofilia*

Napisał: admin Kategoria: Idee

Profesor Ryszard Legutko

Ryszard Legutko

Od pewnego czasu czytanie działów kulturalnych dzienników i tygodników przychodzi mi z największą trudnością. Mam bowiem nieodparte wrażenie , że redagowane są one nie dla mnie ani nie dla ludzi mnie podobnych. Pisząc o „ludziach mnie podobnych” mam na myśli tych, którzy interesują się kulturą poważną, którzy czytają poważne książki przejęci są poważnymi ideami. Dla nas gazety nie mają wiele do zaoferowania. Redaktorzy działów kulturalnych zajmują się przede wszystkim muzyką rockową, filmami, koncertami gwiazd młodzieżowych, bestsellerami traktującymi o seksie, przemocy i podobnych tematach. Krótko mówiąc, działy kulturalne wydają się być redagowane nie dla ludzi dojrzałych, lecz dla smarkaczy bądź dla ludzi o mentalności smarkaczy.

czytaj dalej

Subskrybuj:
  • RSS
Tagi:
lis-29-2009

Izrael dopuścił się zbrodni wojennych

Napisał: Pawel Paliwoda Kategoria: Bliski Wschód

Niszcząc wielopokoleniowe domy, Izrael stosuje barbarzyńską odpowiedzialność zbiorową

29 listopada to Międzynarodowy Dzień Solidarności z Narodem Palestyńskim (liczącym w sumie 3-4 miliony osób).

Ostatnimi czasy pojawiła się wśród prawicowców idiotyczna moda, żeby podlizywać się Izraelowi i mienić jego ideowymi stronnikami. Ma to jakoby zapobiec rozszerzaniu się islamskiego fundamentalizmu i „wojny cywilizacji”. Oczywiście żadnej wojny cywilizacji Zachodu z islamem nie ma. Jest to wytwór propagandy, która dysponuje potężnymi mediami w USA i w Polsce. To próba wciągnięcia całego Zachodu w brutalne porachunki Żydów z islamem – Żydów wspieranych przez USA, gdzie lobby żydowskie odgrywa ogromną rolę (większość Amerykanów do dziś nie może pojąć, dlaczego nastąpił atak 11 września; „bo biedni i ciemni Arabowie nas nie lubią za pracowitość i bogactwo” – tak myślą).

czytaj dalej

Subskrybuj:
  • RSS
Tagi:
lis-28-2009

tad9: Nieustraszeni pogromcy symboli*

Napisał: admin Kategoria: Atak na chrześcijaństwo

W Europie kampania przeciw krzyżom nasila się

tad9

Skoro wszyscy rozprawiają o ściąganiu krzyży ze ścian urzędów, to i ja dorzucę swoje pięć groszy.

Ciekawa rzecz z tymi krzyżami… Pamiętam, że gdy Nieznalska powiesiła na krzyżu fallusa, to z kręgów postępowych rozległo się wołanie, że katolicy zgłaszając pretensje bezczelnie ataktują na swoje potrzeby uniwersalny znak. Sama Kinga Dunin wywodziła wówczas : “krzyż jest (…) dostępnym i nieopatentowanym przez nikogo symbolem naszej kultury, który może być powszechnie używany. A poza krzyżem Chrystusowym istnieją jeszcze krzyże prywatne albo grupowe”. A teraz znów na odwyrtkę – krzyż okazuje się narzędziem dyskryminacji… Trudno z tym dojść do ładu, ale też czy można od piewców postępu wymagać konsekwencji? Ostatecznie feministki potrafią na jednym oddechu wołać „mój brzuch – moja sprawa” i żądać refundacji środków antykoncepcyjnych z budżetu , aktywiści gejowscy najpierw starannie oddzielają sex od prokreacji, by zaraz potem domagać się prawa do adopcji dzieci, a największymi piewcami państwa „neutralnego światopoglądowo” bywają lewicujący myśliciele dowodzący, że ideologiczny aspekt w sposób nieuchronny posiada wszystko – od logiki począwszy, na kopulacji skończywszy (czy może lepiej – odwrotnie…). Ale, cóż – spróbujmy zmusić tych państwa do konsekwencji.

czytaj dalej

Subskrybuj:
  • RSS
Tagi:
lis-26-2009

Ulice Johna Lennona i George’a Harrisona

Napisał: Pawel Paliwoda Kategoria: Idee

John Lennon

We wrześniu 2008 roku grupa zwolenników Johna Lennona pisała w internecie na POLSKIM FORUM THE BEATLES:
Podczas pobytu Yoko w Warszawie staraliśmy się spotkać z nią osobiście . Niestety to się nie udało. Zapewniono nas jednak że dotarł do niej list skierowany do jej menagera. A oto jego treść :
„Piszę te słowa w imieniu całej rzeszy fanów Johna Lennona, związanych od wielu lat z ulicą Jego imienia w Warszawie. Kiedy w 1993 roku Yoko była ze swoja wystawą <<Endangered species>> w Centrum Sztuki Współczesnej udało mi się poprzez Panią Irenę Groblewską – ówczesną kurator tej wystawy – spowodować że Yoko dowiedziała się o istnieniu tej ulicy,a nawet była w tym cichym i pięknym miejscu położonym nieopodal Zamku Ujazdowskiego. Od tamtej pory minęło 15 lat. Nasza ulica trwa nadal mimo wielu zawirowań, a nawet chęci jej zlikwidowania. W związku z przypadającą za dwa lata 30. rocznicą śmierci Johna, chcielibyśmy umieścić na naszej ulicy napis <<Imagine>> w formie mozaiki na wzór tego z Central Parku. Bardzo zależy nam, żeby o tym pomyśle osobiście powiedzieć Yoko podczas Jej pobytu w Warszawie i żeby Ją zaprosić na uroczyste odsłonięcie. To byłby dla nas wielki zaszczyt i wielka radość”.


czytaj dalej

Subskrybuj:
  • RSS
Tagi:
wrz-11-2009

Uniwersytet Warszawski uhonorował zbrodniarza

Napisał: Pawel Paliwoda Kategoria: Cywilizacja

Ten tekst mówi o sprawie,

o której powinien wiedzieć każdy. Każdy Polak, każdy członek narodu oskarżanego o rasistowskie i antysemickie skłonności, o pogromy Żydów w Kielcach i Jedwabnem.  O faktach w nim opisanych powinno się uczyć dzieci

Autor zdjęcia: Yarek Shalom


w szkole, tak jak o zbrodniach niemieckich nazistów i sowieckich komunistów. Niestety, tak się nie czyni

i czynić nie będzie. Dlaczego? Proszę, aby Czytelnicy odpowiedzieli sobie na to pytanie sami.

Taki tekst, jak poniższy, ktoś powinien napisać już osiem lat temu. Odważył się to zrobić dopiero „Nasz Dziennik” w 2003 roku. Potem zapadła głucha cisza. W 2008 roku przypomniałem o sprawie tu omawianej w swoim blogu w Salonie24. Dziś – gdybym nawet nie został stamtąd usunięty bezceremonialnie i cynicznie – wątpię, aby tego rodzaju materiał mógł się w S24 ukazać na Stronie Głównej. Tym bardziej nie może się ukazać bodaj w żadnej ogólnopolskiej gazecie codziennej czy tygodniku. Rzecz dotyczy izraelskiego polityka Menachema Begina, a wtórnie – choć to rzecz niesłychana i skandaliczna – Uniwersytetu Warszawskiego i jego najbardziej prestiżowego miejsca. Chodzi o gmach Auditorium Maximum. W hallu tego budynku w 2001 roku została zainstalowana tablica z marmuru, z inskrypcjami w języku polskim i hebrajskim: „Menachem Begin, izraelski mąż stanu, premier państwa Izrael, laureat Pokojowej Nagrody Nobla, absolwent wydziału prawa UW w 1935 roku”. Laureat Pokojowej Nagrody Nobla (za zawarcie pokoju z Egiptem po rozmowach w Camp David 18 września 1978 roku)? Wspaniale. Ale kim tak naprawdę był Menachem Begin (zmarły w 1992 roku)?

(Szanowni Państwo, uprzejma prośba o korzystanie podczas wizyt na tej stronie z przeglądarek innych niż Internet Explorer.)

Szanowni Czytelnicy!  Proszę najuprzejmiej i najusilniej jak potrafię: niech tę książkę przeczytają (nawet kilkakrotnie) wszyscy polscy patrioci! Przeczytajmy ją uważnie, zapamiętując opisy wszystkich łajdactw, jakie popełniono przed i po zaistnieniu tego tworu “okrągłego stołu”, jakim jest PRL-bis. Zapamiętajmy dobrze przywoływane przez autora nazwiska ludzi odpowiedzialnych za zaistniały  stan rzeczy. O tym wszystkim powinno się uczyć w szkołach – obowiązkowo. Ale uczyć się nie będzie, dopóki to nie my, ale oni, będą realnie wpływać na bieg dziejów Polski. Obecnie książka dostępna także w postaci audiobooka (15 zł).


czytaj dalej

Subskrybuj:
  • RSS
Tagi:
sie-13-2009

Sądownictwo w stanie pomroczności jasnej

Napisał: Pawel Paliwoda Kategoria: Wymiar sprawiedliwości

LękkkkkkkŚrodowiska sędziowskie niezwykle drażliwie reagują na wszelkie przejawy krytyki. Próby powierzenia oceny ich pracy – oraz licznych w niej błędów – gremiom niezależnym od korporacji sędziowskiej spotykają się z wrogimi reakcjami Krajowej Rady Sądownictwa czy Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia. Prawdziwa wojna o ukrócenie – występującej nazbyt często – bezkarności sędziów w ich działaniach na sali sądowej, kompletnego nieprzygotowania do rozpraw (brak elementarnej znajomości akt sprawy), gwałcenia procedur sądowych, niereagowania sądów na skargi ofiar, podsądnych czy świadków, poniżania uczestników rozpraw, nadużywania szpitali psychiatrycznych jako represji stosowanej wobec osób konsekwentnie dochodzących swoich praw oraz jawnie oceniających i krytykujących działania sędziów, niekiedy skandalicznej i tendencyjnej pracy biegłych sądowych itp. – rozgorzała za czasów ministra Zbigniewa Ziobry. Jego następca z PO, Andrzej Czuma, po krótkim okresie „spokoju”, podjął jednak starania o wprowadzenie w działaniu sądownictwa koniecznych zmian. I te próby spotkały się ze sprzeciwem środowisk sędziowskich. W Polsce wielu sędziom wydaje się,  że ich niezawisłość polegać ma na tym, że mogą w sądach robić, co chcą.



Dlaczego w uczciwych obywatelach

polskie sądy często budzą lęk?


czytaj dalej

Subskrybuj:
  • RSS
Tagi:
sie-24-2009

Który z tych trzech najlepszy?

Napisał: Pawel Paliwoda Kategoria: Polityka

„20 lat temu Mazowiecki został premierem” – wieści na górze pierwszej strony poniedziałkowa „Gazeta Wyborcza”. Na stronie 2. tekst Jarosława Kurskiego „Nasz premier. Dzień pierwszy”. W podtytule znane usprawiedliwienie skrajnej nieudolności rządu Mazowieckiego – „Sowieckie dywizje jeszcze były w Polsce, a mur berliński stał. Kroczyliśmy po cienkim lodzie…”. Gadaj tatka latka. Rozpadający się w oczach Związek Sowiecki, jak huragan nadciągający upadek komunizmu w NRD i innych demoludach, lojalność kierownictwa OKP nie wobec związkowych mas „Solidarności”, ale wobec swoich nowych przyjaciół z tzw. okrągłego stołu – słynne Geremkowe pacta sunt servanda. Mazowiecki niechętny likwidacji cenzury prewencyjnej, wycofania wojsk sowieckich z Polski, odsyłający Jana Rokitę do Kiszczaka, ówczesnego szefa MSW, gdy Rokita zgłosił Mazowieckiemu masowe zjawisko niszczenia akt SB, tzw. komisja Michnika, skrajna lękliwość w podejściu do dekomunizacji  (w czasie, gdy jednym kuksańcem można było rozbić całą postkomunę), niechęć wobec nacjonalizacji gigantycznego majątku po PZPR, obstrukcja przy próbach radykalnej likwidacji ubeckich przywilejów. Niepodjęcie żadnych skutecznych działań, aby zablokować gigantyczne rozkradanie Polski, skrajna nieudolność w prywatyzacji, pomiatanie krytykami rządu Mazowieckiego – do pałowania przez ludzi Kiszczaka protestującej młodzieży włącznie. Pozostawienie w ich trzonie niezmienionych służb specjalnych PRL (zwłaszcza wojskowych), niezdekomunizowanie sądów i szkolnictwa wyższego itd., itp. Oto tylko niektóre “sukcesy” rządu Tadeusza Mazowieckiego. To, co pisze w swoim tekście Jarosław Kurski, to paranoiczny stek bzdur, który nijak ma się do faktów. A te wskazują, że rząd Tadeusza Mazowieckiego był jednym z najbardziej jałowych i szkodliwych epizodów w całej historii Polski. Konrad I Mazowiecki sprowadził nam na głowę Krzyżaków. Tadeusz Mazowiecki – będąc niemal od początku pod wpływem idei Adama Michnika – swoją nieudolnością:  postkomunistyczną mafię, która od początku PRL-bis uniemożliwia przekształcenie Polski w sprawnie funkcjonujące państwo.

Szanowni Państwo! Poniżej przedstawiam fragmenty pracy Rafała A. Ziemkiewicza “Michnikowszczyzna”. O! gdybyż michnikowszczyzna potrafiła odeprzeć argumentacyjnie  choćby 5 proc. przywołanych tu faktów i ocen!  Ale michnikowszczyzna idzie w zaparte. W dyskusji nie ma żadnych szans. Dlatego publikuje groteskowe pierdoły Kurskich, Stasińskich, Pacewiczów i innych książąt PRL-bis.

czytaj dalej

Subskrybuj:
  • RSS
Tagi:
mar-11-2010

Kambei Śimada

Napisał: Pawel Paliwoda Kategoria: Cnoty

Kambei  Shimada – to wojownik-filozof. Mędrzec. Nie ma takiej siły – głodu, nędzy, rządów łotrów, panów-bogaczy kształtujących opinię publiczną – która zmusiłaby go do kapitulacji, do służenia tym, których postrzega jako pachołów i karierowiczów. Nie można przekupić Shimady. Nie można z nim robić moralnych interesów. Nie można mu skutecznie pochlebiać. Nie można zaskarbić sobie jego przychylności pieniędzmi, stanowiskiem, karierą. To jest wojownik ubogi , bo w jego świecie – żeby zdobyć kosztowne pancerze – trzeba być oportunistą i cwaniakiem. Nie zawsze, ale prawie zawsze. I wtedy, gdy czereda moralistów i obłudników milczy, do akcji wchodzi  Shimada. Co z tego ma? Poczucie, że kiedyś odejdzie jako człowiek uczciwy, a nie jako karierowicz z tzw. dobrego towarzystwa. Naśladujmy Shimadę, Drodzy Czytelnicy!

Półtora roku temu pracowałem jeszcze w “Dzienniku”. W małej pakamerce, gdzie miałem swoje stanowisko pracy, powiesiłem na ścianie miecz identyczny,  jak ten na zdjęciu – z tabliczką Dar od Kambei Shimady – do zwalczania lewackich snobek filantropek. Ten fakt wzbudził w zalewaczonej redakcji duże zgorszenie, ale nikt nie odważył się nakazać mi usunięcia tej “ekspozycji”. Dopiero po powrocie do pracy po kilku dniach choroby zauważyłem miecz leżący w kącie i pustą ścianę. Co się okazało? Otóż korzystając z mojej nieobecności, administracja Axel Springer oficjalnie usunęła miecz jako “przedmiot niebezpieczny”. Lewackie snobki filantropki dały o sobie znać. Wkrótce potem zrezygnowałem z pracy w “Dzienniku”.

Subskrybuj:
  • RSS
Tagi:
wrz-20-2009

Co na to panie Nowicka, Senyszyn, Szczuka?

Napisał: Pawel Paliwoda Kategoria: Gehenna nienarodzonych

Na blogu u Adama Haribu, jak zwykle, wiele ważnych materiałów (por. Permedium.pl). M.in. wstrząsający reportaż zdjęciowy poświęcony tzw. aborcji (za: http://www.stopaborcji.pl/ Przy okazji warto odwiedzić stronę Joanny Najfeld (www.mamproces.pl) . (I jeszcze jedna uwaga: każdy lekarz potwierdzi fakt, że już w dziesiątym tygodniu ciąży u rozwijającego się dziecka daje się wyczuć bicie serca. Jeśli ktoś ma wątpliwości, że rozrywanie na strzępy 10-tygodniowego płodu aborcyjnym szpikulcem nie jest podłą zbrodnią, jest… nie wiem jak to ująć językiem parlamentarnym.)

Subskrybuj:
  • RSS
Tagi:
wrz-13-2009

Magdalenka I, II i III: Pokaż mi, z kim pijesz…

Napisał: Pawel Paliwoda Kategoria: Elita

Mało kto chyba pamięta, że właśnie zbliża się kolejna rocznica pierwszej z trzech serii rozmów w Magdalence. Od 16 września 1988 właśnie tam rozpoczęły się pierwsze spotkania władz PRL z przedstawicielami „Solidarności”, mające przygotować kompleksowe rozmowy tzw. okrągłego stołu. Rozdźwięk w obozie komunistycznym położył kres pierwszej Magdalence. Druga zaczęła się 27 stycznia 1989 roku, kiedy to spotykają się w tym miejscu Lech Wałęsa i generał Czesław Kiszczak. Rozmowy doprowadzają do szybkiego rozpoczęcia konferencji okrągłostołowej 6 lutego. W jej czasie w Magdalence dochodzi do co najmniej pięciu spotkań, począwszy od 2 marca. Początkowo miały to być spotkania poświęcone przezwyciężeniu impasu w rozmowach głównych, potem przerodziły się w braterskie nasiadówki.

czytaj dalej

Subskrybuj:
  • RSS
Tagi:
wrz-30-2009

Sąd, zamach na wolność słowa i medialna podłość

Napisał: Pawel Paliwoda Kategoria: Prawo i moralność


Sąd Okręgowy w Katowicach wydał skandaliczny werdykt w sprawie „Gościa Niedzielnego”. Orzeczenie fetują antyklerykałowie, dopatrując się w nim furtki do liberalizacji prawa do przerywania ciąży.

23 września sąd wydał orzeczenie, że Marek Gancarczyk i Archidiecezja Katowicka mają wypłacić Alicji Tysiąc 30 tysięcy zł zadośćuczynienia oraz zamieścić w najbliższym numerze tygodnika przeprosiny. Nie wyobrażam sobie, aby w kraju ludzi zdrowych na umyśle, orzeczenie to mogło nabrać mocy prawnej. Mimo to najbardziej zagorzali zwolennicy tzw. aborcji fetują sądowe rozstrzygnięcie. To kolejna okazja – po sprokurowanej przez „Gazetę Wyborczą” tragedii dziecka 14-letniej Agaty – aby doprowadzić do debaty o “liberalizacji” ustawy „antyaborcyjnej” – powielając historię z Irlandii, gdzie w 1992 zgwałcona 13-latka domagała się “prawa do aborcji”. Akcja z Agatą nie wypaliła, bo „gwałt” na niej był ordynarnym kłamstwem zmyślonym przez organ Michnika. Dzisiaj nadarza się kolejna okazja.


czytaj dalej

Subskrybuj:
  • RSS
Tagi:
wrz-30-2009

Krasnodębski: Rewolucja Tuska*

Napisał: admin Kategoria: Polityka

Profesor Zdzisław Krasnodębski (fot. "Nasz Dziennik")

Zdzisław Krasnodębski

Wielki, coraz bardziej realny sukces Platformy zagraża polskiej demokracji.


Narzeka się często na brak konkretnych osiągnięć rządów PO. Niedawno Rafał Ziemkiewicz napisał w „Rz”, że jest to najgorszy rząd dwudziestolecia. Ale pod rządami Donalda Tuska dokonuje się jednak zasadnicza przemiana polskiej polityki. Gdyby się okazała trwała, Polska już nie będzie taka sama.

Rewolucja ta wyraża się w liczbach. Według wielu badań z ostatniego roku Polacy dobrze zdają sobie sprawę z tego, że rząd Tuska nie może pochwalić się realnymi sukcesami. Według jednego z sondaży 79 proc. badanych nie było w stanie podać żadnego problemu, który rozwiązał rząd. A mimo to Polacy wydają się w swojej większości nadal niezmiernie zadowoleni z dokonanego w 2007 r. wyboru. W tym samym sondażu aż 54 proc. badanych deklarowało, że popiera PO. Wygląda więc na to, że pierwszy raz większość Polaków nie oczekuje od rządzących tego, czego obywatele wymagają zazwyczaj od rządów w krajach demokratycznych – rozwiązywania problemów. Co więcej, wydaje się, że ten rząd nie oczekuje też tego od siebie – co najwyżej byłby skłonny zająć się nimi w przyszłości lub scedować je na społeczeństwo. Determinację rząd Tuska wykazywał tylko w dwóch sprawach – mediów publicznych oraz prywatyzacji szpitali, ale obu na szczęście nie doprowadził na razie do końca.

czytaj dalej

Subskrybuj:
  • RSS
Tagi:
wrz-30-2009

Ziemkiewicz: O kwiatkach, ptaszkach i motylkach*

Napisał: admin Kategoria: Komentarz

Rafał A. Ziemkiewicz (fot. "The Polish Weekly")

Rafał A. Ziemkiewicz

Głupia sprawa – prezes NBP Sławomir Skrzypek uznany został w rankingu pisma Global Finance za jednego z trzech najlepszych szefów banków centralnych w Europie. Oceniono go nawet wyżej niż szefa amerykańskiej rezerwy federalnej. Pismo Global Finance uchodzi w kręgach finansowych za bezstronne i opiniotwórcze, liczne jego analizy i rankingi brane są poważnie pod uwagę, wychodzi jednocześnie w czterech zachodnich stolicach, a biura ma w kilkudziesięciu innych – ciężko utrzymywać, że to, jak zwykł syczeć marszałek Niesiołowski, „pisowskie lizusy”. Dlatego piszę „głupia sprawa”.

„Głupia” oczywiście nie dla mnie, ale dla komentatorów „Polityki” czy „Gazety Wyborczej”, którzy z wyżyn swej wiedzy o ekonomii i finansach wielokrotnie pisali o Skrzypku jako o ignorancie, niedouczonym politycznym mianowańcu, którego nominacja do NBP stanowi krzyczący dowód niekompetencji rządów PiS i w ogóle jedną ze zbrodni „kaczyzmu”. Nie spodziewam się oczywiście, aby pani Paradowska albo ktokolwiek inny z jej towarzystwa zdobyli się na wykrztuszenie jakichś przeprosin, ale dobre i to, że pewnie zamilkną w tej sprawie na głucho, przynajmniej na jakiś czas.

czytaj dalej

Subskrybuj:
  • RSS
Tagi:
paź-15-2009

Legutko: Jak polityczna jest antypolityka*

Napisał: admin Kategoria: Analiza

Profesor Ryszard Legutko (fot. Anna Kaczmarz)

Pozwalam sobie przypomnieć Czytelnikom fragmenty tekstu  profesora Ryszarda Legutki sprzed trzynastu lat. Istota tej wypowiedzi, odnosząca się do ponadczasowego mechanizmu dokonywania wyborów politycznych przez ludzi od polityki się dystansujących, zachowuje w pełni aktualność. Dziś, w sytuacji głębokiej degrengolady rządzącej ekipy, zadajemy sobie pytanie:  dlaczego Polacy tak nieroztropnie podejmują wyborcze decyzje? Dlaczego tak długo poparciem cieszyli się postkomuniści, Aleksander Kwaśniewski (Jolanta Kwaśniewska jest ulubienicą pism kobiecych po dzień dzisiejszy), postkomunistyczne ZSL przemianowane na PSL? Dlaczego tak wiele osób ma mózgi zrobione z „Gazety Wyborczej” i głosuje w wyborach pod dyktando michnikoidów?  Zachodzi podejrzenie, że mimo kompromitacji premiera Tuska i jego partii, która wykazała się bezprecedensowym lenistwem i haniebną mściwością wobec swoich politycznych oponentów oraz ludzi uczciwych, którzy – jak Mariusz Kamiński – patrzyli uważnie na ręce politykom PO, Platforma wciąż zachowuje liczne grono bezkrytycznych wielbicieli, a szanse Donalda Tuska na prezydenturę nie zostały pogrzebane. Dlaczego tak jest? Być może dlatego, że większość Polaków deklaruje brak zainteresowania polityką. A mimo to, wielu z nich w wyborach uczestniczy. To właśnie ta milcząca, rzekomo apolityczna zbiorowość z reguły przesądza o wynikach wyborów. Na kogo i z jakich powodów ludzie ci głosują?

Paweł Paliwoda


czytaj dalej

Subskrybuj:
  • RSS
paź-19-2009

Moja wrogość wobec Kościoła katolickiego*

Napisał: Pawel Paliwoda Kategoria: Wrogowie chrześcijaństwa

(fot.: sorkovitz.blog.onet.pl/Wscieklizna-chlopcow-a..)

Tych kilka poniższych uwag nie stanowi biograficznego, publicznego wywnętrzania się. I właściwie są one przekazem dla zaciekłych wrogów konsekwentnej, w wielu (choć dalece nie we wszystkich) momentach dogmatycznej, konserwatywnej postawy człowieka 46-letniego, który jest absolutnie zdeterminowany w walce z ideologią lewicowo-liberalną. Moimi najpoważniejszymi przeciwnikami – żeby nie powiedzieć: śmiertelnymi wrogami – są dziś ci wszyscy, którzy Kościół katolicki obrali sobie za głównego przeciwnika i obiekt ataków. Ludzie tacy zwykle nie pojmują, czym jest instytucja Kościoła, jaki jest jego ontologiczny (metafizyczny) status, jaki jest cel jego istnienia, dlaczego jego błędy muszą być korygowane, ale nigdy Kościoła jako całości zdyskredytować nie potrafią. Nie chcą oni zrozumieć, że istnienie chrześcijaństwa, a zwłaszcza konfesji katolickiej, jest warunkiem koniecznym przetrwania cywilizacji Zachodu oraz człowieczeństwa w postaci, w jakiej jeszcze dziś je znamy. Osoby te, wywodzące się z tzw. salonów, kręgów opiniotwórczych, zdominowanych przez lewicę mediów, gdy słyszą słowo „dogmat”, wpadają w amok. Ludzie ci działają rzekomo bezzałożeniowo, a- i antydogmatycznie, z pobudek czysto poznawczych i proobywatelskich. Wiem, że to nieprawda. Wiem, jakie są psychologiczne mechanizmy leżące u podstaw antyklerykalizmu i antykatolickości. Wiem, bo sam na sobie gruntownie tę postawę przećwiczyłem. To i – niestety – sporo innych lewackich paskudztw i mnie w przeszłości dopadało. Dlatego wiem, czym są, jak się w psychice ukorzeniają, jakie argumenty podsuwają, do jakich spustoszeń prowadzą. Mówiąc krótko, kiedy atakuję antyklerykałów i lewaków, wiem dobrze, na czym polegają ich sztuczki, błędy myślowe, idiosynkrazje i przewiny. Sam to – w sporej mierze – praktykowałem.

czytaj dalej

Subskrybuj:
  • RSS
lis-4-2009

Czy istnieją święci i łajdacy?

Napisał: Pawel Paliwoda Kategoria: Idee

Niebo nad Berlinem, reż. Volker Schloendorff     Urodzeni mordercy, reż. Oliver Stone

Co jest lepsze: twórczość Gretkowskiej czy Dostojewskiego, „Urodzeni mordercy” czy „Niebo nad Berlinem”? Jednym z najmniej mądrych, a równocześnie najbardziej rozpanoszonych przesądów jest twierdzenie, że o gustach się nie dyskutuje. Tak? A o czym mamy dyskutować? O tym, czy pierwiastek kwadratowy z „2” jest liczbą wymierną? Kwestia epistemologicznego statusu sądów wartościujących jest fundamentalną kwestią cywilizacyjną. Ustroje i systemy, które rezygnują z formułowania mocnych sądów ocennych, osłabiają swoje sądownictwo, policję i cały wymiar sprawiedliwości. Rządzący zaś zamieniają się w fircyków, którzy sprawnie dostosowują się do obowiązującego w polityce kanonu estetycznego. Wybory wygrywają bowiem gładcy i sympatyczni mówcy, przegrywają zaś przepełnieni poczuciem misji ludzie, na których twarzach maluje się niepokój i smutek.

czytaj dalej

Subskrybuj:
  • RSS
lis-3-2009

Krasnodębski: Michnik w świecie lęków*

Napisał: admin Kategoria: Michnik

Adam Michnik (fot. Dziennik.pl)

Zdzisław Krasnodębski

Adam Michnik powoływał się

na fakt, że był więziony,

aby uzasadnić swoje polityczne racje

i by pognębić antagonistów.

Jeszcze bardziej ochoczo czynili to jego

stronnicy.

czytaj dalej

Subskrybuj:
  • RSS
Tagi:
lis-2-2009

Leon XIII – ani o Żydach, ani o cyklistach

Napisał: Pawel Paliwoda Kategoria: Masoneria

„Zuchwale głowę podnosi i chełpi się swoim powodzeniem organizacja wolnomularska i zda się, że nie zna już granic w swej zarozumiałości. Wszyscy jej adepci, połączeni z sobą niegodziwym przymierzem i tajemną wspólnością zamiarów, wzajemnie się wspierają i jedni drugich ośmielają do występnej i zuchwałej działalności. Tak silna agresja równie silnego wymaga oporu; trzeba, aby wszyscy ludzie prawi zjednoczyli się w jednym olbrzymim stowarzyszeniu czynu i modlitwy” - tak pisał w wydanej w 1884 roku Encyklice „Humanum genus” ówczesny papież Leon XIII. Z tego obszernego tekstu wybrałem fragmenty. Jakże aktualne! Jakby Leon XIII żył w dzisiejszej liberalnej, postkomunistycznej demokracji. Z kart Encykliki wyziera jasna wizja współczesnej wojny cywilizacji: Kościoła rzymskiego z koalicją antychrześcijańską.  “Masoneria” to dzisiaj pojęcie wyklęte. Mówienie o niej ściąga na mówiącego szyderstwa i obelgi. Ale ona istnieje. Proszę, aby Czytelnicy zapamiętywali, kto z mówienia o masonerii najgłośniej się śmieje. W 2007 roku w Polsce rewitalizowała się żydowska sekta o cechach masońskich B’nai  B’rith. Ocenia się, że w międzynarodowym ruchu masońskim ma ona istotne znaczenie.

czytaj dalej

Subskrybuj:
  • RSS
Tagi:
lis-1-2009

Nie wolno się bać teorii spiskowych

Napisał: Pawel Paliwoda Kategoria: Idee

„Spiskowa teoria dziejów” – to jedno z podstawowych pejoratywnych określeń w słowniku wykształciucha. Tymczasem niemal wszystkie procesy i zjawiska decydujące o kształcie rzeczywistości, w której żyjemy, nie są w pełni – a zwykle nie są w ogóle – transparentne. Gdyby było inaczej, nie potrzebowalibyśmy ani socjologii, ani służb specjalnych. “Jesteśmy mądrzejsi od naszych rodziców i dziadków, jesteśmy mądrzejsi o wiedzę, czym kończy się idea utopii komunistycznej i czym kończy się realizacja utopii nacjonalistycznej. Jesteśmy też mądrzejsi o wiedzę na temat skutków spiskowego objaśniania procesu historycznego” – pisał w 1992 roku na łamach „Gazety Wyborczej” Adam Michnik w tekście „Czytajcie Hitlera, czytajcie Stalina…”.


czytaj dalej

Subskrybuj:
  • RSS
Tagi:
Subscribe to






Oficjalna strona
Pawła Paliwody 
Działa od 10.07.2009
wszelkie prawa zastrzeżone

statystyka wejść


Aktualny PageRank strony pawelpaliwoda.pl/wordpress/ dostarcza: Google-Pagerank.pl - Pozycjonowanie + SEO
Theme Provided By: Wordpress Theme - abc payday